Do tej pory na blogu o tym nie pisałam,więc ....
Wiecie, że filcowanie to bardzo fajna sprawa,daje duże możliwości w zakresie samego filcowania
i mnóstwo satysfakcji. Jestem jedną z tych osób,które filcują .
Kto filcuje ten wie, jaki długi proces przechodzi czesanka , by powstał z niej produkt końcowy.
Wie też, że etap wygłaskania/masowania ułożonej czesanki, by się złapała jest chyba najbardziej uciążliwy. Dlatego powstała filcownica-maszyna do złapania filcu.
Maszyną nie można zrobić gotowego produktu filcowego. Chyba że ma być nim płaska forma typu podkladka,dywnik, to można rolować do skutku. Ale jeśli robimy formę przestrzenną; torba, kwiaty,etui i inne trójwymiarowe, to dalsze etapy filcowania robimy ręcznie.
Jak wcześniej pisałam maszyna tylko w tym pomaga.
Jest skonstruowana w taki sposób, by symulować rolowanie rączkami. Ma więc wbudowany moduł elektroniczny, sterujący wałkami napędowymi. Wałki obracają się kilka razy w jedną i kilka w drugą stronę. Ilość obrotów regulowana.
Więcej szczegółów na stronie Allegro:
http://www.allegro.pl/item974946914_filcownica_maszyna_do_filcowania_filc.html
Maszyna jest wspólnym dziełem mojego zdolnego męża i zdolnego syna.
Aktualnie mam już większą/z dłuższymi wałkami, dlatego tą mogę odsprzedać.
27 marca, 2010
21 marca, 2010
Historia pewnej torby
Była sobie torebka wykonana techniką filcowania na mokro tzw.nunofilc
Wytworzona przeze mnie w zeszłym roku i oddana w użytkowanie torebka wróciła do mnie ponownie....
na chwilę.
Ania jej użytkowniczka, przemiła osóbka jest studentką i dlatego torebka nosi ciągle ciężkie książki.
Ale nie wytrzymała tego. tzn nie wytrzymało jej ucho.Ostatnio na targach na Warszawiance,Ania mnie odnalazła i poprosiła o pomoc.Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, że torebka jest jej ulubioną i Ania nie chce z niej rezygnować. Torba rzeczywiście nosiła ślady intensywnego użytkowania, ale z miłą chęcią zgodziłam się na jej renowację.
Po upraniu jej i zainstalowaniu nowego ucha w inny niż poprzednio sposób,wygląda jak nowa i myślę będzie mocniejsza.
Nawet bardziej mi się podoba.Mam nadzieję,że Ani także i że wytrzyma trudy jakie na nią czekają
A moją pracę ocenić możecie sami.
PS.To zdarzenie dało mi dużo satysfakcji i motywacji do dalszego działania.
Tak samo działają wasze konstruktywne komentarze;-))))))Pozdrawiam.
Wytworzona przeze mnie w zeszłym roku i oddana w użytkowanie torebka wróciła do mnie ponownie....
na chwilę.
Ania jej użytkowniczka, przemiła osóbka jest studentką i dlatego torebka nosi ciągle ciężkie książki.
Ale nie wytrzymała tego. tzn nie wytrzymało jej ucho.Ostatnio na targach na Warszawiance,Ania mnie odnalazła i poprosiła o pomoc.Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, że torebka jest jej ulubioną i Ania nie chce z niej rezygnować. Torba rzeczywiście nosiła ślady intensywnego użytkowania, ale z miłą chęcią zgodziłam się na jej renowację.
Po upraniu jej i zainstalowaniu nowego ucha w inny niż poprzednio sposób,wygląda jak nowa i myślę będzie mocniejsza.
Nawet bardziej mi się podoba.Mam nadzieję,że Ani także i że wytrzyma trudy jakie na nią czekają
A moją pracę ocenić możecie sami.
PS.To zdarzenie dało mi dużo satysfakcji i motywacji do dalszego działania.
Tak samo działają wasze konstruktywne komentarze;-))))))Pozdrawiam.
15 marca, 2010
Echa z Warszawianki
Bardzo dziękuję wszystkim, którzy odwiedzili nas na Warszawiance;oglądającym i nabywcom naszych prac.Miło było zobaczyć i usłyszeć Państwa reakcję i opinię.
Dziękuję również wszystkim, którzy zaglądają na mojego bloga.
Mam nadzieję, że częściej uda mi się zamieszczać informacje i zdjęcia.
Pozdrawiam serdecznie.
Dziękuję również wszystkim, którzy zaglądają na mojego bloga.
Mam nadzieję, że częściej uda mi się zamieszczać informacje i zdjęcia.
Pozdrawiam serdecznie.
09 marca, 2010
Targi Warszawianka
Wszystkich ceniących rękodzieło, zapraszam na targi na Warszawiance,na których będzie można zobaczyć nasze prace, a także je nabyć.Zapraszamy wszystkich chętnych do zapoznania się z nami;-)))
"TARGI SZTUKI I PRZEDMIOTÓW ARTYSTYCZNYCH"
13-14 marca - Warszawa
Hala Sportowa Warszawianka,
ul.Puławska 101; 10:00 - 18:00; wstęp 10 zł;
A to mój ostatni naszyjnik z filcu z jedwabiem.W kolorach kiwi,bakłażana,lodów waniliowych i cytryny;-))))
"TARGI SZTUKI I PRZEDMIOTÓW ARTYSTYCZNYCH"
13-14 marca - Warszawa
Hala Sportowa Warszawianka,
ul.Puławska 101; 10:00 - 18:00; wstęp 10 zł;
A to mój ostatni naszyjnik z filcu z jedwabiem.W kolorach kiwi,bakłażana,lodów waniliowych i cytryny;-))))
Oznaki wiosny
Na ostatnim craftowym spotkaniu u Marty poznałam kilka nowych podobnie twórczo zakręconych osób.
Jedna z nich Ania obdarowała każdą z uczestniczek spotkania pięknym hiacyntem.
Cudnie pachnie i jest zwiastunem wiosny.Dziękuję Kasiu.
Jedna z nich Ania obdarowała każdą z uczestniczek spotkania pięknym hiacyntem.
Cudnie pachnie i jest zwiastunem wiosny.Dziękuję Kasiu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)