Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Koty/cats. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Koty/cats. Pokaż wszystkie posty

12 września, 2012

Jesienna zajawka...

Jesienny kapelutek u mnie też,
 zapowiedź chłodów,sezonu ciepłej garderoby.

Wykonany z merynosa australijskiego, z włóknami jedwabnymi,
miękki, niegryzący,z małym rondkiem,zakładkami na główce.
Do kompletu posiada długie mitenki wykończone identycznie.




Już tak ciepłych dni jak ostatnie chyba w tym roku nie będzie co potwierdza tylko,
dzisiejszy  ranny obrazek z  naszą kicią .
Dawno nie widziałam jej tak opatulonej....tak,tak, jesień  blisko....

Pozdrawiam serdecznie i słonecznych dni jak najwięcej życzę!

08 sierpnia, 2012

Koci domek // Cat's house

Przepraszam, że się mało odzywam,
ale czas tak szybko mija, ciągle go mało,
no i ten typ tak ma.....
Dziś tak na szybko pokaże koci domek, domek Loli ,którą tu już kiedyś pokazywałam.
Ponieważ kocia dama jest bardzo ostrożna ,nie chciała zostać sfotografowana we wspomnianym wnętrzu, póki co.......
A i jeszcze zapomniałam napisać,że domek jest czesanki hiszpańskiej,wiec trudniej go było sfilcować,
tym bardziej, że duży, ale z pomocą łapek Andrzeja daliśmy radę.Wierzchnia warstwa to alpaka - krótsze runo odkładane przy sortowaniu. Kolorystyka przypomina mi ... wafelki...
Domek wcześniej przetestowała nasza domowa kicia .


Dla porównania wielkości (a domek ma ponad 50 cm średnicy)
 niezbyt udane zdjęcie z wcześniej wykonaną miseczką.

Troszkę szczegółów.
A tu na koniec wspomniana obdarowana;-))))


Serdecznie pozdrawiam!

05 listopada, 2011

Czarna Kocia torba / Black Cats bag

Długo trwało.Już prawie dobrze.
Do zrobienia mnóstwo rzeczy, a doba nie chce się rozciągnąć;-)))
Przedstawiam ostatnią torbę Andrzeja oczywiście z kicią.
Jest bez podszewki, ale w środku ma dużą kieszeń na suwak.
A zapinana jest na trzy solidne magnesy.



Piękny słoneczny weekend przed nami.Pozdrawiamy!!!

15 października, 2011

Wyróżnienie i koci występ.

Około trzech tygodni temu zaraziłam się od moich małych pupili jakimś paskudstwem.Po kilku dniach kataru było już dobrze.Ale po kilku dniach przerwy wrócił katar i ten niemożliwy kaszel.Katar niby już minął.Ale to kasłanie doprowadza mnie do szewskiej pasji. Szarpie i dusi, cholery dostać można. Nawet porozmawiać mi spokojnie nie daje.Dziś w nocy obudził mnie około 4 tej rano i nie dał zasnąć przez godzinę. Mam tylko nadzieję, że to już zaraz koniec.Oczywiście kaszlu;-)))
Dlatego też nie szła mi żadna robota i jakoś trudno mi się zmobilizować.Miotam się to tu, to tam
Ale wczoraj przyszedł do nas e-mail.
Monimarce przyznała nam wyróznienie za talent i niezwykłą pasję:)
Jesteśmy Moniko zaszczyceni i bardzo cieszymy się, że doceniasz to co robimy.

Ponieważ prezentów się nie odrzuca,przyjmujemy:-))))

Ale szczerze mówiąc wolimy komentarze od naszych  gości niż wyróżnienia.

Nie lubię też o sobie pisać w siedmiu punktach,a już bardzo nie lubię wskazywania kilku lub kilkunastu blogów, które chciałabym wyróżnić.To nie sprawiedliwe i jak dla mnie niewykonalne.
Jest tyle cudownych,ciekawych i inspirujących blogów, nie sposób nawet regularnie je odwiedzać.
Ale bardzo cieszę się, że jesteście, że można do Was zaglądać,zagadnąć.A jesli zechcecie się nam odwzajemnić komentarzem, to dla nas bardzo duża przyjemność:-))))
Moniko jeszcze raz serdecznie dziękuję, mam nadzieję, że wybaczysz nam nasz oportunizm;-)))
Przy okazji powiem, że dobrze zapowiada się blog :
~Przyjaciele Elemelka~.Od niedawna go prowadzicie, ale to fajny pomysł i ciekawie  wygląda!

A na koniec wspominany i planowany kapelusz dla naszej koty.Na wielkie wyjście.......
Czapka na mroźna zimę i kubraczek prawdopodobnie będzie później,
kiedy już przestanę chyrlać, jak to niektórzy mówią.....
Jak na kotę obytą w eleganckim świecie przystało, kapelutek nie porzeszkadza jej nawet w spaniu;-))))



26 września, 2011

Zabawa kolorami / Fun colors

Pobawiłam się kolorkami  na czesance i na kordonku....fajna sprawa.


A dla naszej kici wygospodarowaliśmy z resztek krawacik.Wygląda na zadowoloną.
Myślimy też o kapeluszu, a może i czymś więcej, w końcu zima idzie i podobna ma być ostra ;-)))))

Taki piękny dziś dzień się zaczął, a ja taka zagilana od kilku dni  i właściwie wczoraj chyba się lepiej czułam.Wszystkim życzę zdrówka i jak najwięcej słonecznych dni.....

19 lipca, 2009

Koty/cats



Czy lubicie szklane kule? Kule w których pada śnieg?
Ja nie miałam żadnej ,choć widziałam już ich wiele.Nie wszystkie mi się podobają.
Ta którą dziś wam przedstawię jest szczególna. Mieszkają w niej zakochane koty i bardzo mi się podoba.
Podstawa kuli jest w pięknej kwiatowej kolorystyce,a koty są ...po prostu nowoczesne.
Kula jest własnością mojej szwagierki.
Jest częścią sporej już miniaturowej, kociej kolekcji, którą pokaże innym razem jak uda mi się zrobić dobre zdjęcia.


23 czerwca, 2009

Lato...


Moja wycieczka po ogrodzie zakończona uchwyceniem Loli, ulubionego kota moich szwagrów,wylegującego się na parapecie okiennym i podobnie jak wszyscy wyczekującego słońca...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...