30 kwietnia, 2012

13 kwietnia, 2012

Delikatny naszyjnik i wiosenny szal...

A dziś z innej beczki.
Delikatny naszyjnik - kompozycja bawełny z maleńkimi różyczkami na czarnym tle,
koraliki szklane i filcowe kulki oraz srebrny łańcuszek. Długość można regulować.
Bardzo podoba mi się ten kawałek szmatki...
Na wiosnę...romantycznie....czas leci....

 No i marzenia o lecie.....
tym razem Szmaragdowa Zatoka ukryta w cieniutkim szalu z jedwabiem.
Wykonana z delikatnej wełny australijskich merynosów i jedwabnej pajęczyny w procesie filcowania.
Powiewny, leciutki i miękki....


Miłego dnia!!!

11 kwietnia, 2012

Alpaka -lazurowa zatoka-uprzędziona

Z pewnymi oporami, ale  ukończyłam przędzenie mojej alpaczki.W pojedyńczej cieniusieńkiej nitce przejścia kolorystyczne były cudowne, bałam się, że zginą w skręceniu. Skręciłam potrójną,  techniką Navajo.
I udało się zachować jej urok .Skręt jeszcze nieregularny ale kolorystycznie wyszła jak chciałam, tylko szkoda, że tego kolorku mam tylko 100g, w tym 144m.
Serdecznie pozdrawiam życząc dużo radości.




03 kwietnia, 2012

W trakcie porządków-zwariowany naszyjnik//Crazy necklace


W trakcie wiosennych porządków znalazłam na komputerze nie pokazywany tu jeszcze, wcześniejszy  zwariowany naszyjnik.Zapomniałam już o nim. Energetyczny i zadziorny.
No i do dalszych porządków się udaje.....pozdrawiam wiosennie;-))))

27 marca, 2012

KIERMASZ PRZY FABRYCZCE

W imieniu organizatorów oraz wszystkich wystawców zapraszamy na kolejny kiermasz:
Galeria Przy Fabryczce 31 marca-1 kwietnia
WOŁOMIN ul.Orwida 22 sobota/niedziela  12:00 - 18:00 
Do zobaczenia na miejscu!


24 marca, 2012

Alpaka -lazurowa zatoka

Przędzenie to takie specyficzne zajęcie. Nie spróbujesz, nie zrozumiesz.Jeśli akurat zajęta jestem innymi sprawami i przez kilka dni nie mam czasu na przedzenie......to tęsknie za tym.Może jak bym musiała prząść przez całe dnie,to by mi obrzydło.A tak ciągnie mnie do tego kołowrotka.
Bardzo lubię patrzeć jak powstaje przędza, jak kolorki przechodzą  jedne w drugie, jak cudnie mieszają się ze sobą.Bardzo podoba mi się niteczka na tym etapie pracy.
W okazjonalnym doskoku do kołowrotka zachwycam się moją alpaką nazwaną przeze mnie:



 lazurowa zatoka....trochę granatowej głębi, trochę odcieni błękitnego nieba, turkusowej płycizny i srebrnej poświaty nocnej...pod  księżycem;-))))

Na pierwszym zdjęciu nie widać za bardzo turkusowych fragmentów, bo aparat widzi je  na niebiesko, na drugim zdjęciu (robione w promieniach  blasku słońca)  srebro zażółca nieładnie i nieautentycznie,ale turkusy bardziej są widoczne.
Miłej niedzieli, pozdrawiam!

19 marca, 2012

Kawunia - Mumio



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...